Ta strona używa plików Cookies. Korzystając z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia

Zamknij

Menu

Partnerzy

Godziny otwarcia

Godziny pracy wydziałów
udostępniania:


- Poniedziałek - Piątek
  godz. 8:00-19:00

- Sobota
  godz. 8:00-15:00

W okresie wakacyjnym
 (lipiec - sierpień):


- Poniedziałek - Piątek godz. 8:00-15:00
- Sobota nieczynne

Facebook

Literatura i taniec: korespondencja sztuk / Alina Biała. – Częstochowa: Wydawnictwa Popularnonaukowe Sfinks, cop. 2013. Czyt. III 555809.11.2020

Większość z nas lubi tańczyć. Taniec towarzyszy nam od dzieciństwa poprzez okres młodości aż do późnej starości. Taniec może być źródłem radości, duchowej harmonii, poczucia szczęścia i psychicznego odprężenia. Wykonywane ruchy, gesty, taneczne figury ukazują piękno ludzkiego ciała, jego możliwości, uczą nas odwagi i przekraczania samego siebie. Taniec jest też sztuką i zarazem doskonałą zabawą, rozrywką, rozwija sprawność fizyczną i poczucie rytmu. Okazuje się, że taniec również jest powiązany z literaturą – jest z nią spowinowacony. Pisze o tym w swojej książce pt. „Literatura i taniec” Alina Biała. Co łączy ze sobą literaturę i taniec? Przede wszystkim to, że w tekstach literackich przywołuje się motyw tańca, nadaje mu się metaforyczne znaczenie albo wprowadza się do warstwy słownej utworu specjalną rytmizację, która naśladuje dynamikę, ruch charakterystyczny dla układów tanecznych.
W rozdziale „ Taneczna filozofia” autorka przywołuje wiersze, które w perspektywie tańca wyrażają stosunek ich autorów do życia.
Na przykład w utworze Mirona Białoszewskiego „Autoportret  radosny,” podmiot liryczny” mówi, że „ Świadomość jest tańcem radości. / Moja świadomość tańczy / przed lampą deszczu / przed łupiną ściany / przed sklepem spożywczym z wiecami kapusty / przed ustami mówiących przyjaciół…” Tekst ten jest manifestem radości i optymizmu Mirona Białoszewskiego wobec swojej egzystencji, pochwałą całego świata w jego różnorodności i pięknie. W rozdziale „Z tańcem przez epoki” autorka skupia swoją uwagę, m.in. na średniowiecznych tańcach śmierci (danse macabre), które w poezji i malarstwie tego okresu zmuszały do refleksji nad przemijalnością i kruchością ludzkiego istnienia. Scena z balu u Nowosilcowa w III cz. „Dziadów” Adama Mickiewicza przedstawia cierpienia Polaków żyjących pod zaborem carskim i ich nastawienie do ówczesnej władzy. Od postaw patriotycznych nawołujących do walki i przeciwstawiania się narzuconemu zniewoleniu  do akceptacji przez część polskiej arystokracji panującego porządku politycznego. Taniec jest tutaj znakomitą okazją do oddania nastrojów panujących wśród  Polaków w okresie  niewoli. Julian Tuwim w poemacie napisanym w 1936 roku „Bal w operze” ironicznie pisze o ówczesnej władzy „W szatni tłok, / W lustrach – setki, / Potrzaskują Damskie torebki, / Każda poprawia, każda zerka- / I boty! numerek! bez numerka! /…Na tajniaka tajniak mruga, / Na lewo, na prawo, na le, na pra, / A w środku już orkiestra gra…” Tuwim zastanawia się czy przedstawiciele polskiej władzy, którzy występują w jego utworze „bezkrytycznie – jak pisze autorka książki – zapatrzeni w siebie, chaotyczni i bezrefleksyjni w tańcu, sprośni w obyczaju, czyż mogą sprawiedliwie i skutecznie sprawować władzę, zwłaszcza, że powierzono im nie tylko budowanie, lecz i odbudowanie kultury rządzenia?” Taniec z osobą bliską jest szczególnym przeżyciem, niezapomnianą chwilą, która pogłębia więź zakochanych albo pomaga w rodzącym się uczuciu. Tego typu scen znajdziemy wiele w polskiej i światowej literaturze. Wystarczy przypomnieć Tonia Krögera z noweli Tomasza Manna, osamotnionego chłopca, który w trakcie nauki tańca zakochuje się w swojej partnerce Indze. Postać Piotra z „Widnokręgu” Wiesława Myśliwskiego, biorącego udział w szkolnej zabawie, dla którego największym młodzieńczym pragnieniem jest zatańczenie tanga z Anną, z młodą dziewczyną będącą obiektem jego miłości. Motyw tańca może być również symbolem rozstania z ukochaną kobietą, rozpaczy podmiotu lirycznego wiersza z powodu jej odejścia – jak to ma miejsce w „Tangu triste” Edwarda Stachury: „To było tak, jak zaćmienie słońca w sercu: / Przestała naraz widzieć mnie; / To było tak, jak trzęsienie ziemi w Peru: / przestała naraz słyszeć mnie;… / Tango – żałobny śpiew jak po szarańczy. / Tango – to smutna myśl, która się kończy”.
To tylko niektóre, wybrane przeze mnie odwołania do tańca w literaturze.
Z tej książki wydanej w formie albumu z odpowiednimi ilustracjami znajdziemy, także rozważania i teksty literackie podejmujące, m.in. zagadnienia początków i źródeł tańca, typów i odmian tańca, literackich obrazów tancerzy, metafory tańca czy jego związków ze sztuką.
                                           Dariusz Świdkiewicz

-A A +A
Powrót